Dlaczego milenialsi kupują domy dla swoich psów

13

Millenialsi mają opinię pokolenia, które trudno zdefiniować. Są największym pokoleniem w historii Stanów Zjednoczonych, ale ich wzorce mieszkaniowe są sprzeczne ze standardowymi narracjami pokoleniowymi. Chociaż wskaźniki posiadania domów pozostają niskie w porównaniu z poprzednimi dziesięcioleciami, w 2015 r. 31 procent millenialsów posiadało dom. Jest to znacząca liczba domów.

Ale powód zakupu zaskakuje wielu.

To nie ma nic wspólnego z małżeństwem. Nie ma to nic wspólnego z przygotowaniami do narodzin dziecka. Dla rosnącej grupy kupujących w wieku od 18 do 39 lat główną motywacją jest pies.

Badanie przeprowadzone pod koniec 2017 roku przez Harris Poll i SunTrust Mortgage ujawniło uderzającą tendencję. Trzydzieści trzy procent millenialsów, którzy kupują dom po raz pierwszy, jako główny powód zakupu nieruchomości wymieniło swoje zwierzęta. Ta zmiana priorytetów mieszkaniowych zmienia to, czego kupujący szukają w ofertach sprzedaży. Nie chodzi już tylko o powierzchnię użytkową. Mówimy o ogrodzonych podwórkach, swobodzie poruszania się bez smyczy i przestrzeni dla zwierząt, które obecnie są uważane za pełnoprawnych członków rodziny.

Podwórko to główna zaleta

Shannon Quinn Lewis (37 l.) i jej mąż ucieleśniają tę nową logikę zakupów. Oboje są aktywnymi wolontariuszami i opiekunami organizacji Angels Among Us Pet Rescue w Atlancie. Kiedy przyszedł czas na przeprowadzkę, nie patrzyli najpierw na okręgi szkolne ani czas dojazdu. Szukali miejsca dla swoich zwierząt.

„To nasze psy były głównym powodem przeprowadzki!” – powiedział Lewis. „Mieszkanie w centrum miasta nie zapewniło im przestrzeni, na którą naszym zdaniem zasługiwali”.

Lewis ma dziesięć psów. Czasami przyjmuje jeszcze trzy. Przejście było dramatyczne. Rodzina przeniosła się z mieszkania w centrum miasta z niewielkim ogródkiem o powierzchni zaledwie 250 stóp kwadratowych do domu na półakrowej działce na północnych obrzeżach miasta.

„Zabieraliśmy je do parków i na ścieżki, ale chcieliśmy mieć własne podwórko, na którym mogłyby biegać bez smyczy i naprawdę cieszyć się życiem” – wyjaśnił Lewis.

Zmiany warunków życia są natychmiast odczuwalne przez zwierzęta. Teren zielony o powierzchni pół akra pozwala Lewisowi i jej mężowi spędzać mnóstwo czasu na świeżym powietrzu ze wszystkimi 10 psami. To nie jest luksus. Jest to niezbędne w przypadku zwierząt, które wymagają znacznej przestrzeni do biegania i zabawy.

Projektuj z myślą o psach

Ta preferencja nie jest charakterystyczna dla Lewisa. Pośrednicy w handlu nieruchomościami zauważają wzrost popytu na nieruchomości, w których priorytetem jest komfort psa, a nie tradycyjne udogodnienia dla człowieka.

Stacy Slocom, pośredniczka w handlu nieruchomościami w Georgian Home Realty, pomogła niedawno klientce o imieniu Amber znaleźć dom dostosowany do potrzeb jej bulterierów. Amber jest po trzydziestce. Jej żądania były rygorystyczne.

„Jej najważniejszymi priorytetami był duży, prywatny, ogrodzony ogródek i łatwy dostęp do niego z wnętrza domu” – powiedziała Slocom.

Amber Bull Terriery to duże psy. Jedna z nich ma problemy z biodrami. Obecność kroków stała się kategorycznym czynnikiem wykluczającym niektóre opcje wyszukiwania. Klientka była skłonna wyjść poza preferowany obszar, aby znaleźć nieruchomość spełniającą te fizyczne potrzeby.

Dostępność ma znaczenie. Dom z podwórkiem na nic się nie przyda, jeśli wymaga wchodzenia po schodach lub przedostawania się przez ciasne przestrzenie. Slokom znalazł dla Amber parterowy dom (ranczo) z czterema sypialniami. Miał ogromne podwórko i ogrodzenie zapewniające prywatność. Układ zapewniał płynne przejście pomiędzy przestrzenią wewnętrzną i zewnętrzną.

Główna sypialnia dla psów

Zaangażowanie w życie skoncentrowane na zwierzętach wykracza poza podwórko. Rozciąga się na wystrój wnętrz i rozmieszczenie pomieszczeń.

Amber chciała mieć przestrzeń, w której mogłaby gościć przyjaciół, bez zamykania psów w małym, odizolowanym miejscu. Decyzja wymagała starannego planowania. Slokom przez sześć tygodni szukał odpowiedniej nieruchomości.

Kiedy go znalazła, układ pomieszczeń był nietypowy dla typowego domu zorientowanego na ludzi. Amber oddała swoim psom główną sypialnię.

„Mają największą sypialnię w domu” – zauważył Slocom. „Mają francuskie drzwi wychodzące na ogromne podwórko”.

Taki układ pozwala psom na swobodne poruszanie się pomiędzy domem a ulicą. Tworzy dużą przestrzeń do zabawy bez konieczności stałego nadzoru w osobnym wybiegu. To praktyczne rozwiązanie dla właścicieli, którzy chcą, aby ich pupile były zaangażowane w codzienne życie rodzinne, a nie izolowane od niego.

Pokoleniowa zmiana w podejściu do posiadania zwierząt domowych

To zachowanie jest spójne z szerszymi danymi dotyczącymi posiadania zwierząt domowych wśród pokolenia milenialsów. Badanie przeprowadzone przez firmę Mintel pod koniec 2016 roku wykazało, że siedmiu na dziesięciu mężczyzn z pokolenia milenijnego i trzy na pięć kobiet posiada psy. Liczby te są jeszcze wyższe wśród starszych millenialsów, w wieku od 30 do 39 lat. Siedemdziesiąt pięć procent tej grupy demograficznej posiada psy.

Chętnie też wydają na nie pieniądze. W 2016 roku Amerykanie wydali 66,75 miliarda dolarów na karmę dla zwierząt domowych, smycze, obroże i opiekę weterynaryjną. Millenialsi nie oszczędzają pieniędzy. Siedemdziesiąt sześć procent stwierdziło, że chętnie wydałoby pieniądze na drogie smakołyki i osobiste łóżka.

Kupno domu z ogródkiem wpisuje się w ten schemat wydatków. To inwestycja w jakość życia Twojego zwierzaka. Dla tych nabywców dom jest przedłużeniem opieki, którą już zapewniają.

Korzyści zdrowotne dla całej rodziny

Wpływ tego stylu życia wykracza poza same zwierzęta. Istnieją wymierne korzyści dla zdrowia i ludzi.

Liczne badania pokazują, że dzieci dorastające w domach z psami są mniej narażone na alergie i otyłość. Naukowcy przypisują to zwiększonemu narażeniu u psów. Ta interakcja zwiększa poziom „robaków jelitowych”, które pomagają zapobiegać tym chorobom.

Dom z dużym ogrodem zachęca do spędzania większej ilości czasu na świeżym powietrzu. Przybliża rodziny do natury i zwierząt, które kochają. Zmienia sposób, w jaki ludzie żyją w swoich domach.

Trend ten sugeruje, że dla wielu millenialsów dom to coś więcej niż tylko dach nad głową. Jest to obiekt infrastrukturalny dla ich psów. I to wszystko w przypadku tych psów.

Rynek się dostosowuje. Dużym zainteresowaniem cieszą się nieruchomości z ogrodzonymi podwórkami i parterowymi planami pięter. Pośrednicy w handlu nieruchomościami uczą się w różny sposób podkreślać te cechy. Kupujący szukają ogrodzeń zapewniających psom bezpieczeństwo. Chcą francuskich drzwi otwierających się bezpośrednio na trawę.

Jest to niewielka zmiana w terminologii dotyczącej nieruchomości. Odzwierciedla to jednak większą zmianę w sposobie, w jaki ludzie cenią swoje domy. Podwórko nie jest już tylko ozdobą. To jest główne wydarzenie.

Previous articleJak ogrzać zimny salon bez większego remontu
Next articleChłodzące materiały dachowe do renowacji ekologicznych domów